Nowa forma sztuki

Sztuka dwudziestolecia międzywojennego nie czuła się już zobowiązana do interpretowania dziejów narodu i utwierdzała go w wolnościowych inspiracjach. Stała się bardziej międzynarodowa , rezygnowała z realistycznego obrazowania i ilustrowania literatury , a także kładła nacisk na formę, jaką cechował się obraz. Sztuka ta czerpała także z niemieckiego ekspresjonizmu i włoskiego futuryzmu. Silnie także wiązała się z przemianami społecznymi , wyrażała osobiste doświadczenia autora i jego subiektywny punkt widzenia. Malarstwo tego okresu zaskakuje mnogością szkół artystycznych, których była niezwykle duza ilosć ówcześnie. Formiści bowiem odrzucali realizm , proponując w zamian kulture koncentrująca się na samej formie , która nie powinna korzystać z zewnętrznej rzeczywistości. Poznańscy ekspresjoniści , czyli poeci i pisarze, skupieni wokół czasopisma „Zdrój”, stawiali sobie za cel oddanie tragedii i skomplikowanych zmagań duszy, zwłaszcza duszy artystycznej. Ugrupowanie to stawiało na folklor , co było wyrazem sztuki, pozytywnego programu państwowego , jako że artyści tej grupy związani byli z Józefem Piłsudskim. Najważniejsze kierunki tego okresu , koloryzm i konstruktywizm, pojawiły się w połowie lat dwudziestych i ich opozycja okazała się najważniejsza dla sztuki polskiej kilku następnych dziesięcioleci. Koloryści interesowali się przede wszystkim funkcjonowaniem plamy brawnej na płótnie, zaś mniejsze znaczenie przywiązywali do tematu, jaki miał mieć malowany przez nich obraz. Malowali więc w dużej mierze obiekty neutralne, pejzaże, natury, martwe rzeczy, oraz akty. Artyści skupieni wokół ugrupowania o nazwie „Awangarda Rzeczywista”, spod znaku konstruktywizmu swą pierwsza wystawę urządzili w 1924 roku w Warszawie w salonie samochodowym. W ich przeświadczeniu sztuka miała być pewnym rodzajem maszyny skonstruowanej z żelazną logiką i perfekcyjnoscią. Ich często lewicowym poglądom towarzyszył zaś pogląd społeczny, który dążył do ukształtowania nowego społeczeństwa, nowych mieszkańców, wyróżniających się zaletami i pasjami.

Rozkwit sztuki w renesansie

Sztuka renesansu , oparta na wzorach włoskich zaczęła przyjmować się w Polsce na początku piętnastego wieku, a jej wpływ utrzymał się do połowy następnego stulecia. Gorącym zwolennikiem nowego stylu, jaki cechował obraz, fresk i szkic, stał się Zygmunt I, który sztukę odrodzenia przeniósł z Węgier do Polski, a następnie popierał ją także w sposób finansowy. W tym to okresie Kraków stał się ośrodkiem sztuki renesansowej promieniującej na całą ówczesną Europę. Z upływem kolejnych dziesięcioleci szesnastego wieku renesans zadomowił się na terenach wschodnich rzeczpospolitej . magnaci , zajęci rozbudową swoich posiadłości coraz częściej pragnęli uwieczniać swoje bogate i piękne posiadłości i z tego względu zamawiali obraz, nagrobek, kaplicę przy wiejskich kościołach , a nawet duże świątynie utrzymane w nowym stylu architektonicznym. Z czasem sztuka ta zyskała specyficzną polską odmianę zwaną pietową. Nad wnękami sarkofagu ojca spoczywała trumna syna , zaś nad nagrobkiem męża umieszczano sarkofag małżonki. Mistrz rzeźby nagrobnej Jan Michałowicz z Urzędowa upiększał swe dzieła stosując sztukę renesansu i obramowując figurę zmarłego kolumnami i cokołami. W dobie renesansu powstały w Polsce okazałe rezydencje magnackie , a bogacący się mieszkańcy wznosili kamienice z szerokimi podcieniami , obszernymi oknami i dachami, wieńczącymi ozdobną ścianką, ale i chroniły od pożarów . Na modę renesansową przebudowane zostały też miejskie gmachy publiczne. Ratusz , który Jan Baptysta wzniósł na Poznańskim rynku , należy dziś do najpiękniejszych w kraju. Jego krużganki, ocienione arkady , zostały przyjęte w magnackich rezydencjach i miały świadczyć nie tylko kulturę, ale przede wszystkim ukazywać bogactwo i prestiż miasta. Poznańska budowla była wzorem dla projektantów ratuszy w Sandomierzu, Tarnowie, i Chełmie. Rozpowszechniło się malarstwo zdobnicze, które przedstawiało obraz z ornamentami roślinnymi, sugerujące tym wiernym przebywanie w raju, a tym samym bliższe obcowanie z Bogiem.

Kultura i sztuka podczas reformacji

Kultura i sztuka doby reformacji w piętnastowiecznej Polsce okazała się ożywczym ruchem umysłowym, mimo, że nawet w okresie największych triumfów protestantyzmu polski kościół katolicki utrzymał pełnię swoich przywilejów. Jednocześnie władcy rzeczpospolitej nawet po uchwaleniu soboru trydeckiego , nie dostosowali się do jego sugestii , aby wprowadzić represję wobec różnowierców. Ówczesna Polska wyróżniała się niespotykaną nigdzie indziej w Europie tolerancją religijną. Polscy protestanci mieli wiele zasług jeśli idzie o kulture i naukę tego okresu. Po pierwsze upowszechnili w druku polską mowę , jako język ojczysty nowego typu katechizmów, dialogów, modlitewników wymierzonych w papiestwo. Drukarnie zakładane przy szkołach wyznaniowych publikowały zarówno teksty kalwinistów , Lateran , a także braci polskich. Różne odmiany protestantyzmu wyznawali także autorzy dzieł znaczących dla rozwoju kultury polskiej epoki. Polską kulturę religijną nie dopuszczał poważniejszych konfliktów między katolikami i protestantami. Nawet poglądy uważane za oba odłamy od chrześcijaństwa za heretyckie , głoszono w Polsce bez żadnych ograniczeń. Teorie heliocentryczną paryska Sorbona uznała za nieudaną i nie doceniła, zaś już w 1616 roku, trafiła ona do Indeksu Ksiąg Zakazanych, ale na uniwersytecie krakowskim została wydana aż w roku 1622. Katolicy chętnie czerpali z dokonań protestantów, z cech jakich wyróżniała się ich nauka, kultura, sztuka, czy indywidualnych właściwości jakie były używane w obraz. Słynny tłumacz Biblii , Jakub Wujek, wzorował się na przekładach arian, co w dalszych poczynaniach spowodowało ingerencję cenzury zakonnej w jego tekst. W ariańskiej drukarni w Krakowie i w innych oficynach tłoczono dzieła zaprzysięgłych katolików. W ramach znakomitej szkoły braci czeskich zasiadało wielu synów katolickiej szlachty. Psalmy mistrzowsko przekładane przez Jana Kochanowskiego śpiewano zarówno w zborach protestanckich, jak i w kościołach katolckich, co nie wzbudzało niczyich protestów.

piekno w sztuce

Piękno to pojęcie względne, bowiem dla każdej osoby oznacza co innego, ma inny wymiar i jest pojmowany w innych kategoriach. Niektórzy gdy zostaną poproszeni o podanie przykładu czegoś pięknego, bez wahania wskażą obraz sławnego malarza. Inna osoba, w tej samej sytuacji natomiast przytoczy fragment wiersza, choćby Wisławy Szymborskiej. Natomiast młody mężczyzna, z pewnością pomyślał by o nowym, sportowym modelu samochodu. Kwestia postrzegania piękna nie powinna podlegać żadnej ocenie. Dotyczy bowiem indywidualnych upodobań i jest uzależniony od gustu każdego z nas. Dla jednej osoby piękna sztuka w teatrze jest czymś niezwykłym i zapadającym w pamięć. Ktoś inny po obejrzeniu tego samego przedstawienia, oceni go jako nudy i nie warty uwagi. Jak przecież porównać obraz Jana Matejki, z dobrze wykonanym grafity. Obecnie zarówno jedno jaki i drugie to szkuta. Rozumiana jednak w innych kategoriach. Na pewno wiele osób zgodzi się z tym stwierdzeniem. Trudno przekonać starsza kobietę, że graffiti na murze, to sztuka. Jednak tyle samo trudu trzeba by włożyć, aby przekonać nastolatka aby poszedł do muzeum.
Gdy w grę wchodzi kultura słowa, czy kultura osobista, trudno jest pozwolić sobie na tak szeroka rozbieżność. Można pokusić się nawet o stwierdzenie,że nie jest to dopuszczalne. W społeczeństwie bowiem panują jasno opisane reguły i zasady którymi powinniśmy się kierować. Należy ich przestrzegać i nie wolno ich łamać. Za przeciwstawianie się przepisom, grożą różnego rodzaju konsekwencje. Owe kary są dostosowane do stopnia przewinienia. Nie jesteśmy jednak w stanie nikogo przymusić do przestrzegania zasad. Tak samo jest w kwestii piękna, nie można do niczego zmuszać. Bo jaki sens ma nakazywanie młodym ludziom chodzenia do teatru im słuchania muzyki poważnej? Jedyne co można tym osiągnąć, to jeszcze większe zniechęcenie. Warto pozwolić młodzieży na postrzeganie sztuki w sposób w jaki sami go widzą, bez zbędnego oceniania i nadmiernego komentowania. Gdyż może zostać to odebrane jako narzucanie swojego zdania.

Sztuka życia

Każdy ma w swoim domu ma choć jeden obraz. Trudno byłoby także odnaleźć człowieka, który w swym życiu, choć raz nie słyszał utworu mieszczącego się w kanonach muzyki poważnej. Większość przestrzega podstawowych zasad kultury osobistej. Wiemy co to kultura fizyczna, czy kultura języka. Staramy się przestrzegać zasad i norm panujących w społeczeństwie. To pozwala na dogadanie się i rozwiązywanie konfliktów. Taki obraz społeczeństwa jest niezwykle pozytywny, lecz niestety nie jedyny. Zdarzają się również odstępstwa od reguły, ludzie nie przestrzegający zasad ponoszą tego konsekwencje. Bywają ona tak drastyczne, jak odizolowanie od społeczeństwa w postaci zakładu karnego. W kontekście takiego przykładu spokój i ułożenie nabiera innego znaczenia. A harmonia chociażby w rodzinie to swego rodzaju sztuka. Trudno ją zbudować a jeszcze trudniej utrzymać. Ważna staje się miłość ale także przyjaźń. Bez zaufania też nic się nie zbuduje, to przecież fundament wszystkiego. Sztuka prowadzenia domu i utrzymania spokoju rodzinnego jest najtrudniejszą sztuką. Malować potrafi każdy, w prawdzie z różnym skutkiem ale jednak. Nie każdy przecież to Picasso czy Matejko ale pędzel w ręku na pewno trzymał nie jeden raz. W obraz trzeba włożyć serce . Aby ognisko domowe płonęło żywym ogniem należy poświecić całego siebie. Pod koniec życia patrzymy na dzieci, wnuki widzimy jakie dzieło stworzyliśmy. Jest ono jedyne i nie powtarzalne w swoim rodzaju, z pewnością jednak nie jest idealne. Znajdziemy na nim zarówno burzliwe upadki jak i słoneczne wzniesienia. Na obrazie z naszego życia są nie tylko ładne kolory ale i szarości. Te ciemne barwy symbolizują wszystkie problemy, zmartwienia, nieporozumienia oraz kłótnie, bez których nasz los byłby mdły i monotonny. Każdy problem pozwala na scementowanie związku. Dzięki nim obraz naszego życia jest pełniejszy i staje się wzorem do naśladowania dla naszych potomków biorących z nasz przykład. Każdy tworzy swoją sztukę taką, na jaką zasłużył i na jaką go stać.